• <

A. Marchewka: należy zrobić wszystko, aby przekop przez Mierzeję był użyteczny

Strona główna Porty Morskie, Terminale, Logistyka Morska, Transport Morski A. Marchewka: należy zrobić wszystko, aby przekop przez Mierzeję był użyteczny

Partnerzy portalu

droga wodna zalew wiślany
Fot. GospodarkaMorska.pl

Należy zrobić wszystko, aby przekop przez Mierzeję Wiślaną, na który wydano prawie 2 mld zł, był w końcu użyteczny - powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka. Dodał, że na początku 2025 r rozpoczną się prace pogłębiarskie toru wodnego do portu w Elblągu.

W czwartek w trakcie 14. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej wiceminister Marchewka odpowiadał na pytania posłów w sprawie nieprawidłowości w zarządzaniu projektem budowy przekopu przez Mierzeję Wiślaną.

Marchewka przypomniał, że Najwyższa Izba Kontroli, po kontrolach w Ministerstwie Infrastruktury i w Urzędzie Morskim w Gdyni dot. budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską, złożyła do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstw oraz zawiadomienie do rzecznika dyscypliny finansów publicznych ws dkonywania wydatków ze środków publicznych bez upoważnienia.

Jak podała NIK w ubiegły poniedziałek, w trakcie kontroli ustalono m.in., że dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni do czasu aktualizacji programu w 2020 r. zaciągał zobowiązania w celu sfinansowania jego realizacji, przekraczając o 157,7 mln zł całkowity budżet programu, ze środków budżetu programu dokonywał wydatków na cele niesłużące jego realizacji, a istotną część skontrolowanych zadań inwestycyjnych realizował z naruszeniem zasad rzetelności, legalności, gospodarności i celowości.

NIK podała również, że ówczesny minister właściwy do spraw gospodarki morskiej, w projekcie uchwały w sprawie programu wieloletniego pn. "Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską" nie określił w sposób realny niezbędnego zakresu rzeczowego i finansowego inwestycji. Ponadto, w trakcie prac prowadzonych w 2019 r. i 2020 r. nad nowelizacją uchwały RM z 2016 r. nie informował Rady Ministrów, że wartość inwestycji wzrośnie o ponad 100 proc. i tym samym straci ona uzasadnienie ekonomiczne.

"Chodziło o to, że na podstawie wniosku ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, który zawnioskował do Rady Ministrów o zwiększenie tej kwoty z 880 mln zł do prawie 2 miliardów, przedłużono Radzie Ministrów stosowny projekt uchwały w trybie obiegowym, ale nie został on podpisany przez Radę Ministrów, on był po prostu niefunkcjonujący" - powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister Marchewka.

Dodał, że "minister Gróbarczyk wysłał takie pismo (bez podpisu - PAP) do ówczesnego dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni". "Można je streścić krótko: nie ma podpisu, ale róbcie". "To jasno pokazuje, jakie działania były realizowane i dlaczego została podjęta decyzja wbrew obowiązującym dokumentom i wbrew prawu" - stwierdził Marchewka.

Wiceminister zapewnił, że jego resort będzie "z uwagą przyglądał się" działaniom m.in. prokuratury w tej sprawie.

Zazanczył, że na początku br. dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni (Wiesław Piotrzkowski - PAP) został odwołany z funkcji.

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku prok. Mariusz Marciniak w poniedziałek w rozmowie z PAP wyjaśnił, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na przekroczeniu uprawnień przez ówczesnego dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni wpłynęło do prokuratury 11 marca b.r.; śledztwo wszczęto 17 kwietnia i jest ono na wstępnym etapie.

Dodał, że 18 czerwca br. z Prokuratury Okręgowej w Warszawie do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku wpłynęły dokumenty z zawiadomieniem NIK. Wynikało z niego, że były minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek G. "nie dopełnił obowiązków i nie poinformował Rady Ministrów, że wartość inwestycji wzrosła o ponad 100 proc. w stosunku do pierwotnie planowanej wartości". Marciniak dodał, że to zawiadomienie jest na etapie wstępnego rozpoznawania przez prokuratora.

NIK poinformowała również, że złożyła także zawiadomienie do rzecznika dyscypliny finansów publicznych w sprawie dokonywania wydatków ze środków publicznych bez upoważnienia. W komunikacie podano, że właściwy rzecznik dyscypliny finansów publicznych wystąpił z wnioskiem o ukaranie do przewodniczącego Międzyresortowej Komisji Orzekającej w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych przy ministrze właściwym do spraw administracji publicznej.

W trakcie posiedzenia w Sejmie Marchewka zapewnił, że ministerstwo infrastruktury "chce zrobić wszystko, aby uczynić przekop przez Mierzeję w końcu użytecznym".

"Zostało podpisane porozumienie pomiędzy Urzędem Morskim w Gdyni, a władzami portu w Elblągu o realizacji wspólnych działań na rzecz poprawy drogi wodnej" - przypomniał i dodał, że 7 czerwca br. w dzienniku urzędowym województwa ukazał się dokument, który wskazuje na zarządzenie dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni, że ostatni kilometr toru podejściowego do portu w Elblągu został wpisany jako odcinek, za który jest odpowiedzialny UMG i to urząd będzie go pogłębiał.

"Złożyliśmy już projekt do Zespołu do spraw Programowania Prac Rządu o 33 mln zł, po to abyśmy mogli pogłębić ostatni kilometr toru podejściowego do portu w Elblągu, tak aby mogły tam pływać duże statki o długości 100 m i zanurzeniu do 4,5 m" - powiedział.

Dodał, że Urząd Morski w Gdyni wystąpił o realizację decyzji środowiskowej dla ostatniego kilometra toru podejściowego. "Spodziewamy się, że ta decyzja będzie gotowa pod koniec roku" - powiedział

Jego zdaniem na początku przyszłego roku rozpoczną się prace pogłębiarskie na tym odcinku. "Na początku 2026 roku, jeśli cała dokumentacja zostanie w terminie przygotowana i nie będzie żadnych odwołań, większe statki będą mogły zawijać do portu w Elblągu" - stwierdził.

"To jest cel, który sprawi, że w końcu przekop przez Mierzeję, na który wydano prawie 2 miliardy złotych będzie w końcu użyteczny" - podkreślił.

Przekop przez Mierzeję Wiślaną został otwarty we wrześniu 2022 r. Dzięki przekopowi Polska zyskała niezależne od Rosji przejście z Zalewu Wiślanego na Bałtyk.

Całkowita długość drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej przez Zalew Wiślany do Elbląga to prawie 23 km, w tym samo przejście przez Zalew Wiślany ma nieco ponad 10 km, na rzece Elbląg – także ponad 10 km, a pozostałe ok. 2,5 km to odcinek, na który składają się śluza i port zewnętrzny oraz stanowisko postojowe. Kanał i cały tor wodny mają mieć docelowo 5 m głębokości. 

autor: Piotr Mirowicz

pm/ malk/

Partnerzy portalu

port_gdańsk_390x100_2023

Dziękujemy za wysłane grafiki.